Ankieta: czy wstydzisz sie rozmawiać o seksie?
Tak
15.79%
3 15.79%
Nie
84.21%
16 84.21%
Razem 19 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 4.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Byłbym coś napisał, ale...
05-12-2012, 15:38,
#21
RE: Byłbym coś napisał, ale...
Ja nie jestem tak odważna w temacie seksu...nie wiem, może w mojej rodzinie zawsze jakoś był on tematem tabu. Ale ostatnio zmieniam sie w tym. Potrzebuje mieć tylko z kim o tym rozmawiać. I raczej kulturalnie, a nie wulgarnie, jak niektórzy.
Odpowiedz
06-01-2013, 16:04,
#22
RE: Byłbym coś napisał, ale...
A ja powiem że rozmowa o seksie to jak rozmowa o religii. Zawsze są takie kwestie, których poruszanie powoduje że jesteśmy krytykowani. A z drugiej strony, to może gdybyśmy rozamawiali o wielu rzeczach, nie mielibyśmy wielu kompleksów, może lepiej byśmy dobierali sobie naszych partnerów. Ja powiem otwarcie, że uwielbiam seks, a odkrywanie punktów erotogennych u kobiet sprawia mi ogromną przyjemność. Sztampowy seks mnie nudzi a wprowadzanie nowych rzeczy w seksie sprawia że nigdy się w nim nie nudzę. Chyba jestem rozwiązły, ale w seksie uwielbiam wszystko, każde zboczenie mnie podnieca. Więc jeżeli komuś się pod tym względem nudzi zapraszam na spotkanie Tongue Buziak Heart Big Grin (mam nadzieje że po mojej wypowiedzi nikt nie poczuje się dotknięty moim podejściem)
adeat invito ne quis discedere amore
Odpowiedz
02-01-2015, 17:21, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-01-2015, 17:28 przez nicpoń.)
#23
RE: Byłbym coś napisał, ale...
Nie jestem entuzjastą niekończących się rozmów o technikach, pozycjach, członkach, waginach. Po pierwsze to zabija intymność, po drugie kobiety lubią być pozytywnie zaskakiwane (stąd kobiece „domyśl się")po trzecie kobieta, która pozostaje tajemnicą i daje możliwość odkrywania jej z każdym dotykiem jest ciekawszą kochanką. Owszem mężczyzna preferuje proste, jasne instrukcje ale gdy ma do czynienia z pralką, samochodem, komputerem. Gdyby mnie kobieta w łóżku zaczęła instruować - naciśnij tu, a potem wykręć to, to bym się poczuł jak skończony idiota. Jakie więc jest rozwiązanie ? Mężczyźni powinni poszerzyć wiedzę na temat złożonej emocjonalności i seksualności kobiety, odczytywania jej pragnień w danej chwili na podstawie jej zachowania, mowy ciała, gestów, barwy głosu, a nie na podstawie logicznych werbalnych komunikatów, które często są zupełnie sprzeczne z jej mową ciała. Ze strony kobiet oczekiwałbym właśnie wysyłania mniej sprzecznych sygnałów.Natomiast wszelkie rozmowy pozostawiłbym bez jakiegokolwiek odniesienia się j/w.
Odpowiedz
09-01-2015, 00:24,
#24
RE: Byłbym coś napisał, ale...
(02-01-2015, 17:21)nicpoń napisał(a): Nie jestem entuzjastą niekończących się rozmów o technikach, pozycjach, członkach, waginach. Po pierwsze to zabija intymność, po drugie kobiety lubią być pozytywnie zaskakiwane (stąd kobiece „domyśl się")po trzecie kobieta, która pozostaje tajemnicą i daje możliwość odkrywania jej z każdym dotykiem jest ciekawszą kochanką. Owszem mężczyzna preferuje proste, jasne instrukcje ale gdy ma do czynienia z pralką, samochodem, komputerem. Gdyby mnie kobieta w łóżku zaczęła instruować - naciśnij tu, a potem wykręć to, to bym się poczuł jak skończony idiota. Jakie więc jest rozwiązanie ? Mężczyźni powinni poszerzyć wiedzę na temat złożonej emocjonalności i seksualności kobiety, odczytywania jej pragnień w danej chwili na podstawie jej zachowania, mowy ciała, gestów, barwy głosu, a nie na podstawie logicznych werbalnych komunikatów, które często są zupełnie sprzeczne z jej mową ciała. Ze strony kobiet oczekiwałbym właśnie wysyłania mniej sprzecznych sygnałów.Natomiast wszelkie rozmowy pozostawiłbym bez jakiegokolwiek odniesienia się j/w.

Nic dodać, nic ująć. Tym bardziej cieszy, że mówi to mężczyzna. Smile
Odpowiedz
11-01-2015, 12:59,
#25
RE: Byłbym coś napisał, ale...
(02-01-2015, 17:21)nicpoń napisał(a): ...Owszem mężczyzna preferuje proste, jasne instrukcje ale gdy ma do czynienia z pralką, samochodem, komputerem. Gdyby mnie kobieta w łóżku zaczęła instruować - naciśnij tu, a potem wykręć to, to bym się poczuł jak skończony idiota. Jakie więc jest rozwiązanie ? Mężczyźni powinni poszerzyć wiedzę na temat złożonej emocjonalności i seksualności kobiety, odczytywania jej pragnień w danej chwili na podstawie jej zachowania, mowy ciała, gestów, barwy głosu, a nie na podstawie logicznych werbalnych komunikatów, które często są zupełnie sprzeczne z jej mową ciała. ...

Każda kobieta jest inna. Każdej koniecznym jest uczyć się od podstaw. Jeśli ta nauka ma być efektywna, komunikaty MUSZĄ być zrozumiałe. Jeśli nie bedą, zadanie skończy się fiaskiem. To są proste zależności, których niezrozrozumienie jest jedną z przyczyn wielu zawodów. Kobieta, z którą nie mogę zrozumiale komunikować się, nie jest dla mnie materiałem na partnerkę.
Nie możemy nigdy, nawet przez najskrupulatniejsze badanie, poznać do końca ukrytych źródeł działania. Immanuel Kant
Odpowiedz
11-01-2015, 13:54,
#26
RE: Byłbym coś napisał, ale...
Ja zdecydowanie się wstydzę, nie jestem specjalistą żeby budować tu długi wywód. Gdybym jednak mógł z kimś porozmawiać na ten temat, kulturalnie, nie przy wszystkich, to pewnie bym rozmawiał szczerze i otwarcie. W końcu zrozumienie się jest bardzo ważne w związku, mężczyźni nie potrafią wszystkiego doskonale "się domyślić". Nie chciałbym żeby kobieta nic nie mówiła i udawała że wszystko jest fajnie, a potem miała do mnie pretensje że z nią nie rozmawiałem.
Odpowiedz
14-01-2015, 16:34,
#27
RE: Byłbym coś napisał, ale...
Zależy z kim i przy jakiej okazji te rozmowy o seksie. Plotkowanie w gronie kolegów czy koleżanek o tym, co robi się z partnerem w łóżku i robienie z tego tematu do rozrywki przy piwie jest słabe. To też zależy jak kto traktuje seks, czy łączy go z czymś więcej niż tylko "sport", zaliczanie, porównywanie i rozrywkę.

Natomiast w związku rozmawiać o tym trzeba, choćby dlatego, żeby zdecydować, czy partnerzy pasują do siebie temperamentami. Nie zawsze jest możliwość dopasowania się nawet pomimo rozmów, niekiedy partnerzy rozmijają się temperamentalnie i potrzebowo na tyle, że powinni zwyczajnie się rozstać. Bo to też nie chodzi o to, że rozmawiamy o swoich potrzebach i potem je odgrywamy w łóżku. Myślę, że dużą rolę odgrywa tu wola, intencja i chęć poznania pragnień drugiej osoby, trzeba być czujnym i czytać wszystkie sygnały. Przecież takie literalne wypowiedzenie co konkretnie ktoś ma zrobić może zabić namiętność. Nie technika jest ważna, ale otwartość na poznawanie swoich ciał, czytanie sygnałów, czujność, otwartość. Kobiety lubią być zaskakiwane, nie sądzę, aby zadowalało je odwzorowanie tego, co mówią partnerowi. Fantazja jest bardzo ważna, ona podsyca namiętność. Mężczyzna powinien odkryć sam, co zadawala jego kobietę i odwrotnie- kobieta powinna "czytać" swojego mężczyznę i to jest gwarancja utrzymania namiętności w związku. Inwencja jest bardzo ważna.
Odpowiedz
14-01-2015, 20:28,
#28
RE: Byłbym coś napisał, ale...
i właśnie o to chodzi. Plotkowanie jest takie nie dorosłe. Seks to nie sport, ani nie jest to codzienne bieganie, żeby rozmawiać tak przy wszystkich bez żadnych zahamowań. Ludzie nie "kochają" się na lewo i prawo, każdy z każdym. Seks jest w dużej mierze wyrazem zaufania, okazania swoich uczuć. Tak też jest z rozmawianiem na ten temat, rozmawiamy z osobami którym ufamy, w warunkach komfortu i bezpieczeństwa, czasem są to bardzo bliscy przyjaciele których znamy od bardzo dawna, ktoś bliski z rodziny, czy właśnie ta obdarzona uczuciem osoba.
Seks jest jak odkrywanie nieznanych lądów, tajemniczy, nie ma tej frajdy i namiętności z tego że się w sobie coś odkryło albo w drugiej osobie jeśli dostanie się dokładną instrukcję obsługi.
Odpowiedz
14-01-2015, 20:35,
#29
RE: Byłbym coś napisał, ale...
(14-01-2015, 20:28)GrzegorzA napisał(a): Seks jest jak odkrywanie nieznanych lądów, tajemniczy, nie ma tej frajdy i namiętności z tego że się w sobie coś odkryło albo w drugiej osobie jeśli dostanie się dokładną instrukcję obsługi.

Tak, bo człowiek to nie maszyna. Smile Odkrywanie siebie nawzajem jest w seksie najpiękniejsze.
Ładne to porównanie z tym odkrywaniem nieznanych lądów. Smile
Odpowiedz
14-01-2015, 20:40,
#30
RE: Byłbym coś napisał, ale...
Dziękuję Smile ciekaw jestem co inni napiszą w tej kwestii.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości

Kontakt | Forum Single Relax | Wróć do góry | | Wersja bez grafiki | RSS