Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Porady dla singla
30-05-2015, 11:21, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-05-2015, 11:25 przez Hades.)
#1
Porady dla singla
Jest sezon wiosenny, niedługo rozpocznie się sezon letni. Te sezony będą dla nas singli, bardzo ciężkie, zwłaszcza gdy wybieramy się w jakąś podróż. Siła zewu natury osiągnie w tych sezonach swoje apogeum, przynajmniej u mnie tak jest, więc wnioskuję że inni mają podobnie. Jeżeli ktoś chce pozostać sam, to ujarzmienie natury swojego ciała w tych sezonach nie będzie sprawą prostą.

Ze swojej strony mam już sposoby by sobie z tym radzić, nie wiem czy one działają na kobiety, mogę się tylko odnosić do mojej perspektywy i moich doświadczeń. Jeżeli jesteś facetem i pragniesz pozostać sam to:

1) Uprawiaj sport, ktory maksymalnie zmęczy ciało. Ja biegam wiele kilometrów. Z doświadczenia wiem też, że praca intelektualna która męczy psychikę, również działa.
2) Nie możesz się nudzić! Nuda to niebezpieczny stan! Bierz swoje zainteresowania na wakacje. Ja biorę niewielki komputer i elektroniczny czytnik plików pdf, w którym mam różne ciekawe książki.
3) Nie pij alkoholu, alkohol niszczy naturalne bariery psychiczne i w ten sposób zwiększa szanse na zaczepianie przypadkowych kobiet. Oczywiście chodzi o miejsca w których nie jesteś sam.

Nie są to rady które na 100% zagwarantują pokonanie twoich naturalnych instynktów, ale na pewno zwiększą szanse ich pokonania. Każdy ciepły sezon to wyzwanie dla człowieka który chce być sam.
Odpowiedz
26-07-2015, 20:35,
#2
RE: Porady dla singla
Myslę że zbyt mało czasu poświęcam na czytanie forum ,wspaniałe porady mozna tu znaleźć.Chyba skorzystam . Czy piszesz jakies poradniki dodatkowo? Sezon letni jest "groźny" dla tych którzy chcą "przetrwać " .
Odpowiedz
30-07-2015, 18:11,
#3
RE: Porady dla singla
(30-05-2015, 11:21)Hades napisał(a): ....
3) Nie pij alkoholu, alkohol niszczy naturalne bariery psychiczne i w ten sposób zwiększa szanse na zaczepianie przypadkowych kobiet.
....

Naturalne bariery psychiczne przed zaczepianiem kobiet?
Czy z Twoją psychiką jest wszystko ok?
Nie możemy nigdy, nawet przez najskrupulatniejsze badanie, poznać do końca ukrytych źródeł działania. Immanuel Kant
Odpowiedz
01-08-2015, 17:12,
#4
RE: Porady dla singla
rączki opadają, nóżki się gną ...
Odpowiedz
10-12-2018, 01:44,
#5
RE: Porady dla singla
Ja się cieszę z bycia singlem, pomimo wieku 30+ nie ciągnie mnie wcale do zakładanie rodziny. Uwielbiam niezależność, swobodę i samorealizację. Mogę uczyć się na własnych błędach i nikt mi tego nie wypomina. Nie ma to nic wspólnego z brakiem odpowiedzialności. Otóż singielskie życie wymaga mega samodyscypliny i odpowiedzialności również. W pojedynkę przecież trudniej dać sobie radęSmile
Odpowiedz
24-10-2019, 15:41,
#6
RE: Porady dla singla
No ja jestem praktycznie od zawsze SINGLEM, i sobie to cenię.
Bardziej z wyboru, ale, po części i z konieczności. Nie mam innego wyjścia za bardzo. Mając bardzo różne doświadczenia i relacje z kobietami, doszedłem po pewnym czasie do wniosku, że i tak jestem w takich sprawach bezsilny.
Musiałbym się znacznie tutaj rozpisać, żeby, szczegółowo przedstawić moje sytuacje z kobietami. I najczęściej nie było z tym dobrze. Wręcz nawet fatalnie w niektórych sytuacjach. A ja nigdy nie uszczęśliwiałem nikogo na siłę.
Nie szukałem, na siłę miłości, przyjaźni, relacji. Jak, w relacjach nie wychodziło, nie miało to sensu, to odpuszczałem, z bezsilności.
I myślę, że większość "SINGLI" mają taki stan z konieczności, ze niewłaściwego losu. Jest część takich ludzi, którzy są sami z wyboru, ale to też różnie bywa.
Początkowo część ludzi, żyjąc samotnie wcale tak nie chcieli, ale los im nie sprzyjał, nie dawał szansy, więc z czasem już tak wybrali, bo przywykli do takiego stanu.
Jeżeli przez dłuższy czas ludzie są sami, nie mają nikogo u boku, bo los im nie sprzyja, nie są w stanie tego zmienić, z bezsilności, to już w końcu wybierają taki stan i żyją.
Z tym że jedni to akceptują, nauczyli się to akceptować, a inni nie potrafią tego akceptować i to im ciągle przeszkadza, że są sami, że z nikim nie są.

To kwestia: akceptacji.

Ja od wielu lat już akceptuję "SINGIELSTWO", bo i tak nie mam "dobrego losu" do takich spraw. Nie raz się starałem, żeby było dobrze, na czymś mi, szczerze zależało, ale los nie chciał dobrze i był przeciwny temu.
No to ja w końcu zacząłem to akceptować, bo czułem się bezsilny.
I większość SINGLI jest w podobnej sytuacji.
Bycie SINGLEM jest pozytywną sprawą, o ile taki stan się akceptuje. Związki i małżeństwa to nie wszystko.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum Single Relax | Wróć do góry | | Wersja bez grafiki | RSS