Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ZDRADA
21-06-2014, 19:58,
#41
RE: ZDRADA
Nie chce mi się z tobą gadać, wyładuj się gdzieś indziej!
Odpowiedz
21-06-2014, 22:20,
#42
RE: ZDRADA
O BIEDACZEK , NIE MASZ RYCERZA , ŻEBY CIĘ BRONIŁ Big Grin
Odpowiedz
28-06-2014, 11:05,
#43
RE: ZDRADA
kuba - nie zniżaj sie do poziomu szakalka, nie ma sensu.
Odpowiedz
15-07-2014, 15:01,
#44
RE: ZDRADA
Nie zniżam się. Nie ma co się przejmować tak nieogarniętym dupkiem który prócz własnego nosa nic nie widzi i najlepiej wszystko wie. Wyrazy współczucia dla jego kobiety bo i tak ją kiedyś zdradzi zgodnie ze swoimi poglądami, zostawi jak śmiecia. Tacy ludzie powinni być skazani na samotność, po co innym zatruwać życie!
Odpowiedz
13-02-2015, 23:18, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-02-2015, 23:23 przez a.m.z..)
#45
RE: ZDRADA
(11-12-2013, 14:34)Gladius88 napisał(a): Honorata bardzo się mylisz, zdrada nie może zostać wybaczona bo nie ma żądnej gwarancji, że nie zdarzy się ponownie. Znika zaufania a na tym opiera się związek

Dokładnie tak uważam , nie jest juz potem tak jak było , jest jakas ''rysa na szkle'' i brak zaufania Confused
Ja nie zdradzam i tego samego wymagam od partnera , nie wybaczam zdrady i upokorzenia Sad
Odpowiedz
02-10-2015, 10:15,
#46
RE: ZDRADA
Jestem zdania że osoba która dopuści się zdrady, jeśli zrobi to raz, to zrobi to po raz kolejny.. Zresztą trzeba się zastanowić co było przyczyną że dana osoba dopuściła się zdrady, nic nie dzieje się bez przyczyny. Jeśli już nastąpi zdrada to najlepszym wyborem jest rozstanie się, bo i tak w 95% związek się sypnie prędzej czy później. Zresztą jakie jest wytłumaczenie na zdradę??
Odpowiedz
21-09-2018, 17:21, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-09-2018, 17:22 przez selamon.)
#47
RE: ZDRADA
zdrada jest nie wybaczlana Sad
Odpowiedz
22-09-2018, 07:59,
#48
RE: ZDRADA
Też tak myślę. Raczej wątpię, czy związek się "odrodzi" na takich "zasadach", jak przed zdradą. Niepokój z jednej strony, a z drugiej strony kuszenie może tym razem się uda (oczywiście to drugie niekoniecznie, ale możliwe).

"Uśmiech to taka krzywa, która wszystko (prawieWink - to moje) prostuje" Phyllis D.
Odpowiedz
24-09-2018, 17:59,
#49
RE: ZDRADA
Ja myślę, że ludzie zdradzają, bo czegoś im brakuje.
Nie miałem nigdy sytuacji, żebym kogoś zdradzał, nie byłem nigdy w żadnym związku partnerskim.
Nie byłem też nigdy zdradzany, i to nawet dobrze, że taką miałem i mam sytuację.
Przynajmniej nie miałem z tym problemów.
Zastanówmy się na tym, czy warto być kimś, kogo poznajemy? Jeżeli ludzie trafią na siebie dobrze, będą siebie szanowali, będą sobie okazywali wartości, będzie to działało w dwie strony, to "zdrada" nie będzie potrzebna.

Bardzo też się liczy wzajemne zaufanie.
Jak nie ma zaufania, to nie jest dobrze. Nie zgodzę się z takim myśleniem wielu ludzi, że "każda zdrada boli... ".
To nie jest do końca tak. Są ludzie, którym już przestało na sobie zależeć, nie ma uczucia i nawet jeżeli dojdzie do zdrady, czy to jednej, czy drugiej strony, to ludzie już tego nie odczuwają.

To tak, jak ja byłbym z kobietą, do której nic nie czuje pozytywnego, nie miałbym do niej sympatii, tyle tylko że tworzyłbym z nią związek partnerski i ona by z kimś mnie zdradzała, to mi już byłoby to obojętne.
Zdrada drugiej osoby może boleć wtedy, kiedy ma się ze sobą bardzo dobre relacje, jest się z właściwą osobą, jest wzajemne zaufanie, które przez jedną lub drugą stronę zostaje zawiedzione.
To jest trochę inna sytuacja.

Nie do końca się też zgodzę z takim stwierdzeniem, jak tutaj już było o tym mówione, iż "zawsze to jedna i druga osoba jest winna zdrady i nieporozumień".
To naprawdę wygląda różnie i ja bym tego tak nie oceniał za bardzo.
Czasami, rzeczywiście jest tak, że tylko jedna strona ma w sobie dużo winy, ale się do tego nie chce przyznać i zrzuca własną winę na drugą stronę, co już jest nie w porządku i nieuczciwe.
Człowiek przyzwoity przyznaje się do własnej winy i błędów i nie obarcza tym drugą stronę.
To jest dość duży problem, że sam ktoś jest winien różnych sytuacji, a potem nie przyznaje się do tego i winę przenosi na drugą osobę.

To tak, jakby ktoś robił z kłamstwa prawdę...

Nie wiem, czy można dalej z kimś być po zdradzie, nie miałem takiej sytuacji nigdy.

Zależy od samych ludzi, co, i jak postanowią.
Związki partnerskie to nie więzienie i każdy, jeżeli ma taką chęć, może "iść i nie wracać". Ja nigdy bym przy sobie kobiety siłą nie zatrzymywał, jeżeli zdecydowałaby, że chce odejść, bo coś by jej nie pasowało.

Ja stawiam na to, żeby w związku partnerskim panowała swoboda i zero ograniczeń dla obu stron.
A że ludzie mają różne nastawienie do tego i niektórzy są ograniczani przez kogoś, to inna sprawa.
Ja bym tak z drugą stroną nie robił, z szacunku chociażby.
Powinniśmy być w porządku sami wobec siebie i dostrzegać złe cechy, jakie w nas tkwią.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum Single Relax | Wróć do góry | | Wersja bez grafiki | RSS